Dostęp do informacji publicznej

W  jednej z poprzednich  publikacji (link) przedstawiliśmy Wam czym jest informacja publiczna, wierząc że te informacje pozwolą lepiej zrozumieć pracę naszą oraz instytucji władzy publicznej.


W owym opracowaniu zasygnalizowaliśmy także kwestię dostępu do tej informacji publicznej. W niniejszym tekście przedstawimy szerzej to zagadnienie i omówimy praktyczne narzędzia umożliwiające dostęp do informacji publicznej. Naszym zdaniem kluczowa, dla realnej przejrzystości władz publicznych i partnerstwa na linii mieszkańcy – władza, jest powszechna świadomość mieszkańców o swoich prawach oraz praktyczna umiejętność ich egzekwowania. Istnieje kilka sposobów udostępniania informacji publicznej przez instytucje. Podstawą naszych rozważań w dalszym ciągu będzie przede wszystkim ustawa o dostępie do informacji publicznej (dalej jako DIP).


BIP i CIR

Biuletyn Informacji Publicznej (dalej również BIP) to urzędowy publikator teleinformatyczny powołany, w celu powszechnego udostępniania informacji publicznej, w postaci  ujednoliconego (z założenia) systemu stron w sieci teleinformatycznej. Działa na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 2007 r. w sprawie BIP.  Opisując to nieco przystępniej – to urzędowy portal do publikowania konkretnych informacji publicznych przez podmioty do tego obowiązane (np: informacje o: polityce wewnętrznej i zagranicznej, władzach publiczne oraz innych podmiotach wykonujące zadania publiczne, o zasadach funkcjonowania tych podmiotów. Są to także dane publiczne i informacje  majątku publicznym – temat ten omówiliśmy wcześniejszej publikacji. Szczegółowy, przykładowy katalog jest zawarty w DIP).

Przed urzędami miasta czy poszczególnymi miejskimi jednostkami (np. szpitale, teatry i szkoły) stoi wymóg prowadzenia BIP. Podmioty te z własnej inicjatywy mogą na Biuletynie podawać inne, dodatkowe informacje publiczne związane ze swoją działalnością. Portal ten to główne narzędzie zapewniające obywatelom dostęp do informacji publicznej: budżecie, działaniach, dokumentach i in.. Treści zawarte na tym portalu muszą zawierać tzw. metadane, czyli wskazanie osób, które przygotowały oraz opublikowały zawartość BIP, oraz czasu kiedy te czynności zostały wykonane. Co więcej, wszelkie zmiany są uwidaczniane. Informacje na BIP należy więc traktować jako źródłowe
i pewne. Na Biuletynie przedstawiane są dostępne teksty dokumentów oficjalnych, brak tu opinii, interpretacji czy tekstów nie związanych bezpośrednio z działalnością instytucji.
Wygląd i organizacja BIP jest w dużej mierze pozostawiona samym instytucjom, choć w założeniu portale te miały być ujednolicone. Niestety w praktyce poszczególne strony BIP znacznie się różnią
jeśli chodzi o wygląd, nawigację czy łatwość wyszukiwania informacji.

Niezależnie od BIP, pod adresem www.danepubliczne.gov.pl, tworzone jest  Centralne Repozytorium Informacji. W założeniu portal ma gromadzić najistotniejsze informacje z BIPów poszczególnych instytucji zarówno na poziomie centralnym jak i tych lokalnych.
Jeśli na wspomnianych portalach nie ma szukanych przez nas informacji (czy w praktyce –  nie jesteśmy w stanie ich znaleźć), mamy możliwość zwrócenia się do instytucji o dane informację w trybie wnioskowym.

 

Wniosek o dostęp do informacji publicznej

Procedura uzyskiwania informacji przewidziana w DIP jest dość nietypowa. To najprawdopodobniej najbardziej odformalizowany sposób komunikacji w relacjach obywatel – instytucje publiczne. Ta forma dostępu do informacji publicznej ogranicza wymogi stawiane przed pytającym do minimum.  Przejawia się to m.in. w tym, że informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, winna być udostępniana, w myśl ustawy, w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku. Zatem nawet wizyta w Urzędzie (lub innej instytucji) czy telefoniczna rozmowa może skutkować uzyskaniem przez nas pożądanej informacji “od ręki”. Taka formuła sprawdza się szczególnie w sprawach prostszych, technicznych.
Częściej jednak zdarza się, że pytanie kierowane są w formie pisemnej. Jednak i ta procedura jest znacznie uproszczona. Kluczową treścią wniosku jest jasne określenie o udostępnienie jakich informacji wnosimy (np. rejestr wniosków o dostęp do informacji publicznej), w jakiej formie chcemy tę informację otrzymać (np. w wersji elektronicznej, w  formacie .xls lub .ods) i jak (np. na adres email). Wniosek możemy ograniczyć do opisanych treści, choć możemy przytoczyć przepisy dot. informacji publicznej (art.61 Konstytucji). Nie musimy się podpisywać, czy podawać swoich danych osobowych. Takie pismo może być złożone osobiście w placówce, wysłane pocztą czy przy użyciu poczty elektronicznej.
Wysyłając wniosek warto mieć pewność czy prawidłowo określiliśmy adresata pisma. Jeżeli np. dana jednostka organizacyjna czy urząd nie jest organem, który jest w obowiązku daną informację udostępnić, możemy nie otrzymać szukanych informacji. Określenie instytucji jest wystarczające, nie musimy precyzować, który wydział czy pracownik zajmuje się daną materią.
Na stronach instytucji nierzadko można odnaleźć formularze takich wniosków. Istotnym jest, że są to jedynie proponowane wzory i użycie danej formy nie może być wymagana do udostępnienia informacji.
Odpowiedź na wniosek powinna być udostępniona w przeciągu 14 dni. Termin ten jest krańcowy,
a sama informacja powinna zostać sporządzona niezwłocznie. Wyjątkowo termin ten może zostać przez instytucję przedłużony do maksymalnie 2 miesięcy w przypadkach, gdy istnieją ku temu obiektywne powody (np.bardzo duża ilość dokumentów do zeskanowania). Nawet wtedy Urząd (i in.) winien poinformować o tym wydłużeniu terminu, podać planowany termin udostępnienia informacji oraz merytorycznie uzasadnić zwłokę. Zatem w przeciągu tych 14 dni powinniśmy dostać odpowiedź, informację o przedłużeniu terminu… bądź formalną, uzasadnioną decyzję odmawiającą udzielenia danej informacji publicznej. Możliwe też, że instytucja będzie się kontaktować z osobą pytającą, jeśli np. informacja nie  może być udostępniona w sposób lub w formie określonych we wniosku,
w przypadku gdy podmiot obowiązany do udostępnienia ma ponieść dodatkowe koszty lub uzna daną informację, za przetworzoną. W tych przypadkach często będzie wymagana reakcja ze strony pytającego.  

Merytorycznym skutkiem naszego pytania do instytucji, oprócz satysfakcjonującego nas udostępnienia, może być wspomniana decyzja odmowna. W takim przypadku przysługuje nam skarga do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Niesatysfakcjonującą nas decyzję SKO można zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Efektem naszego wniosku może być szereg innych reakcji ze strony podmiotów publicznych: otrzymana informacja będzie naszym zdaniem niepełna,  urząd będzie twierdził, że danej informacji nie posiada lub, że błędnie (naszym zdaniem) uzna, iż nasze pytanie dotyczy informacji przetworzonej. Nie można wykluczyć, że pytana przez nas instytucja…nie zareaguje w ogóle. W takich sytuacjach do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego możemy złożyć skargę na bezczynność na dany podmiot (ów “bezczynności” nie należy traktować tylko dosłownie, lecz jako brak udzielenia informacji/wydania decyzji odmownej). Przed formalnymi krokami, uwzględniając czynnik ludzki, warto przypomnieć jednak instytucji swoje pytanie, coś wyklarować, zwrócić uwagę.

Uzyskaną informację publiczną możemy udostępniać i upubliczniać.

 

Publiczne wywieszenie

Jeszcze jedną, nieco wymierającą, formą udostępniania informacji publicznej jest wyłożenie lub wywieszenie w miejscach ogólnie dostępnych (np. urząd, przestrzeń publiczna). Choć jest to udostępnienie informacji publicznej, to nie zwalnia ono instytucji z obowiązku umieszczenia danych informacji w Biuletynie Informacji Publicznej, ani ze sporządzenia odpowiedzi na wniosek.

Posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej
Nieco inną formą dostępu do informacji publicznej jest prawo dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów. Oznacza to, że jako obywatele, mamy możliwość wstępu na sesje rady miasta, komisji rady miasta czy rady i komisji dzielnicowych. Co więcej, już na poziomie Konstytucji mamy zagwarantowaną możliwość rejestracji dźwięku lub obrazu, a owe nagrania możemy publikować. Ostatnimi czasy posiedzenia wspomnianych organów są udostępniane na oficjalnych stronach instytucji w postaci audio, video czy relacji “na żywo”.

 

Podsumowanie
W ramach naszych działań, jako Fundacja Stańczyka, monitorujemy (przede wszystkim) krakowski BIP i przedkładamy propozycje jego ulepszeń. Przez dekadę wysłaliśmy, bez mała, tysiące wniosków
o dostęp do informacji publicznej. Odwiedziliśmy i nagrywaliśmy dziesiątki sesji rady miasta i rad krakowskich dzielnic.
Jesteśmy przekonani, że ta praca znacząco wpływa na poprawę jakości życia publicznego. Wierzymy też, że dzięki tym staraniom przekonujemy wielu obywateli do działań, zadawania pytań
i podejmowania z instytucjami, a także przybliżamy, często niełatwą, pracę wszelkich instytucji mieszkańcom. Mamy nadzieję, że i ta publikacja wyjaśni Wam nieco nasze działania i zachęci do zgłębiania tematu szeroko rozumianej transparentności i dostępu do informacji publicznej


Źródła (które warto zgłębiać również samodzielnie!):

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483

Ustawa z dnia 6 września 2001 r.o dostępie do informacji publicznej Dz.U. 2001 Nr 112 poz. 1198

– Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 stycznia 2007 r. w sprawie Biuletynu Informacji Publicznej (Dz.U. 2007 nr 10 poz. 68)

– Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie Krajowych Ram Interoperacyjności, minimalnych wymagań dla rejestrów publicznych i wymiany informacji w postaci elektronicznej oraz minimalnych wymagań dla systemów teleinformatycznych z dnia 12 kwietnia 2012 r. (Dz.U. z 2012 r. poz. 526).

 

Opracował Andrzej Wiekiera