DLACZEGO SIĘ TYM ZAJĘLIŚMY?

1. Podjęliśmy informację (przypadkowo z przeglądu starych z 2006 czy 2007 tytułów prasowych), że istnieje w partiach politycznych zjawisko uzależniania wysokości składki partyjnej od wysokości wynagrodzenia z tytułu pełnionej funkcji publicznej, dzięki poparciu partii. Innymi słowy ktoś jest posłem czy burmistrzem dzięki wsparciu partii – płaci odpowiednio wysoką składkę do wynagrodzenia ze środków publicznych za pełnienie funkcji.

CO O TYM SĄDZIMY?

2. W Fundacji nas to zjawisko zaniepokoiło. ALE trzeba podkreślić, że wciąż nie mamy jako zespół Fundacji jednoznacznej oceny tej sytuacji i jej nie mieliśmy. Wolontariusz robiący notatkę – może miał swoją. W naszej Fundacji OCENIE – ewentualne uzależnianie wysokości składki od wynagrodzenia za pełnioną funkcję publiczną – budzi wątpliwości. Jedną z wątpliwości jest czy to nie rodzi dodatkowych zależności takiej osoby pełniącej funkcje publiczną od partii tudzież czy to nie jest sposób na dodatkowe finansowanie ze środków publicznych, które służyć powinny byciu wynagrodzeniem stricte za pełnioną funkcję.
Z pewnością nie byłoby wątpliwości – gdyby takiej zależności nie było albo gdyby dotyczyła wszystkich członków partii – czyli ich składkibyłyby % ich przychodów niezależnie czy pełnią funkcje publiczne czy nie.

Wstępne kuluarowe konsultacje z politologami i socjologami nic nam nie dały. Oceny były skrajnie rozbieżne.
CO TYM CHCEMY OSIĄGNĄĆ?

3. NASZ CELE W TYM DZIAŁANIU:

-> ustalić jak wygląda praktyka partii politycznych w powyższym zakresie – uzależniają wysokość składek czy nie uzależniają? Kryją się z tym czy nie? W jakim stopniu (%) uzależniają? Jaki zakres pełnionych funkcji?
-> przedstawić zdobytą wiedzę opinii publicznej, osobno zaś przesłać do Antykorupcyjnej Koalicji Organizacji Pozarządowych z prośbą o ocenę tego zjawiska.
Uznaliśmy, że ocenę czy to dobrze, czy to źle – powinna dokonać szeroko rozumiana opinia publiczna i eksperci.

NAJWAŻNIEJSZE REFLEKSJE Z DZIAŁANIA:

-> zjawisko jest – wykazały to przykłady SLD i PO
-> 04.2012 wniosek do PiS, po drodze wyrok WSA, NSA znowu WSA, w 02.2014 skarga kasacyjna do NSA PISu … Prawo do informacji kolejny raz staje się fikcją dla obywatela (zwykłego, ngo, czy dziennikarza …) który chce w tym trybie dowiedzieć się informacji od podmiotu zobowiązanego (tu partii) … To już 2 lata od wniosku o informację. Odformalizowane i szybkie postępowanie? Doktryna i orzecznictwo raczy żartować …
-> partie się tego chyba … wstydzą … PO zrobiło zabieg de facto niezgodny z prawem – darowizna nie może być obowiązkowa, bo przestaje być darowizną … Jest więc to de facto składka partyjna w ich przypadku … Pierwotnie jednak nie wysłali nam tej części instrukcji finansowej … Dlaczego? 😉