Relacja z drugiego spotkania Zespołu Zadaniowego ds. budżetu obywatelskiego w Krakowie

Zespół ds budżetu partycypacyjnego zebrał się po raz kolejny. Ponieważ w międzyczasie odbyły się dwa spotkania grupy roboczej (dostępne również na naszej stronie), pochyliliśmy się nad wynikami ich pracy. Anna Pasieka z Fundacji Biuro Inicjatyw Społecznych przedstawiła wizję, zawierającą elementy niezbędne do zrealizowania procesu dobrego Budżetu Partycypacyjnego. Wypowiedzieli się przedstawiciele jednostek realizujących (Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu i Wydział Rozwoju Miasta).

Z wypowiedzi przedstawicielki Wydziału Rozwoju Miasta, pani Izabeli Drapik, wynikało, że możliwe jest głosowanie nad projektami na jesieni. Jednak ZIKiT, aby zweryfikować i wprowadzić do budżetu projekty potrzebowałby czasu do końca czerwca.

Przyglądając się wymaganym elementom poprawnie zrealizowanego Budżetu Partycypacyjnego, próbowaliśmy stworzyć harmonogram, zamykający się w czerwcu. Radni dzielnicowi byli za rozbiciem głosowań do Dzielnic i do Miasta na terminy czerwcowy i wrześniowy. Radni miejscy oponowali. Przypomina to sytuację ostatnich wyborów do Rady Miasta, których termin również został rozdzielony od wyboró do Rad Dzielnic. Owocowało to wyjątkowo niską frekwencją (12,74%), która to między innymi zmobilizowała nas do podjęcia działań w ramach programu Przejrzysty Kraków. Także, mimo teoretycznych plusów tego rozwiązania, prawdopodobnie nie byłoby ono dobrym pomysłem.

Zasmucający jest fakt, że radni, i to radni dzielnicowi, a więc osoby znające specyfikę pracy w Dzielnicach, prezentują pogląd maksymalnego skrócenia szkoleń dla radnych pozostałych dzielnic. „Dla dzielnic to nie jest nic nowego realizowanie jakichkolwiek zadań”  mówi radny Adam Migdał, ale nie o realizację tutaj chodzi, a o pracę z mieszkańcami. Sądzimy więc, że drobiazgowe szkolenia byłyby kluczowe, zwłaszcza, że dopiero wówczas poszczególne dzielnice będą mogły realnie stwierdzić, czy mają, czy też nie mają możliwości osobowych do przeprowadzenia u siebie BP.

Przewodniczący Kośmider zasmucił się, że strona społeczna ciągle rysuje czarne wizje tego co może się w dzielnicach nie udać, a przecież „ludzie, którzy realizowali budżet w zeszłym roku, mówią że się da!”. Szkoda, że Pan Przewodniczący nie zwraca uwagi na to, że ze strony społecznej 4/7 osób również uczestniczyło we wdrażaniu budżetu partycypacyjnego w roku 2013.

W każdym razie zdefiniowane zostały problemy: jak zmieścić się do czerwca, jak przeszkolić radnych dzielnicowych, jak zestandaryzować i nadzorować cały proces na poziomie miejskim.

Praca nabiera tempa – w przyszłym tygodniu aż dwa spotkania, a proponowane przez Zespół zmiany mają zostać wprowadzone podczas sesji Rady Miasta 19.02.

Zapraszamy do oglądania!

Przygotowała Martyna Niedośpiał